Simone Weil
|
|
|
|
I znów wypada się przyznać do motywów osobistych. Z pismami Simone zetknąłem wiele lat temu, gdy jako 17-letni uczeń Liceum przypadkowo na stoisku książek religijnych w Domu katechetycznym wziąłem do ręki niewielką książkę z napisem Simone Weil - Myśli. Wziąłem i swoim zwyczajem otworzyłem na chybił trafił, by trochę " za darmo poczytać". Trudno mi dzisiaj po tylu latach opisać pierwsze wrażenie . To chyba zbyt osobista sprawa. Zacznę od zarysu biografii Simone, którą Czesław Miłosz umieścił w swoim przekładzie jej myśli. Parę miesięcy temu nie licząc na nic, z czystej ciekawości, wpisałem w przeglądarce jej imię i nazwisko. Jak miło byłem zaskoczony gdy trafiłem na stronę Małgosi z Bydgoszczy. Małgosia zrobiła coś wyjątkowego. W jej stronie jest tyle delikatnego piękna i otwartości więc nie czekając odsyłam Was do niej. Kolega Gosi Marcin Miczek dał się namówić do napisania eseju o Simone. Marcin jest trochę krytyczny, ale bardzo uczciwy w swojej myśli. Niedługo umieszczę swoją replikę na argumenty Marcina, a póki co serdecznie Was zapraszam na stronę Marcina. Inna sprawa to "moje" odczytanie Simone. Zacznę od tego, że w czasach Liceum była dla mnie przede wszystkim pisarzem religijnym. "Jedynym dowodem na istnienie Boga jest jego nieobecność.(...) Życie ludzkie jest niemożliwe, ale tylko nieszczęście pozwala nam to odczuć", te myśli przywołane z pamięci, dobrze korespondowały z ówczesnym moim stanem ducha. Po latach coraz większą rolę zaczęła odgrywać dla mnie jej filozofia społeczna. Kiedy pada termin "filozofia społeczna" większość ludzi chyba dostaje ciężkiego ataku nudy. Zasadniczo przyłączam się do tej opinii, lecz wyłączam spod jej władzy refleksje społeczne Simone. Nie liczę na to, że większość z Was podzieli mój pogląd. By się o tym przekonać najlepiej będzie gdy sami przeczytacie niewielki wybór jej myśli na tematy społeczne. Zgodnie z zasadami tej strony umieszczam także pierwszą swoją nieśmiałą próbę zrozumienia jej społecznej myśli. Może zechcesz coś na ten lub inny temat napisać? |
|
|
Na tym zdjęciu Simone wydaje mi się najprawdziwsza. Jest tu bardzo pogodna, bo widzi więcej niż ... |
|
|
|
|
|
Zdjęcie z archiwum fabryki, w której Simone pracowała. Nasuwa się jednak nieodparcie wrażanie, że widzimy zdjęcie z obozu koncentracyjnego... |
|
Strona
znajduje się na serwerze www.republika.pl
![]()